Pierwszy wojownik który dołącza do Goku i Bulmy.
Poznajemy go gdy stara się oskubać bohaterów z dobytku : "Na scenę wkraczają straszni łajdacy - Yamcha i Purr. Żyjący z okradania tych, którzy zabłądzili na pustyni - i pędzą wprost na naszą dzielną trójkę" - czyli na Goku, Bulmę i Ulonga. Nękał ich potem kilkakrotnie, a na celu miał kradzież kulek smoka. Jednak okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują i koniec końców zostaje prawdziwym przyjacielem naszej brygady.
Według jego słów jest "hieną", a pustkowie jest jego fortecą i domem. Bandyta wychowany w trudnych warunkach, który aby przeżyć musiał rabować (okradał bogatych i dawał sobie). Nazywany dzieckiem pustyni.
Początkowo jego najlepszą, i po mistrzowsku opracowaną techniką był 'Rogafufuken' czyli - pięści porywiste jak wilcze kły - albo w skrócie - wilczy pazur. Przy pierwszym spotkaniu posiadał też fajową szablę, ale niestety się zapodziała i została zapomniana.
Na początku boi się kobiet (to raczej paniczny strach), i dlatego przegrywa pierwszą potyczkę z Goku. Jednakże pod wpływem Bulmy pokonuje swój strach i tworzy z nią parę przez kilka dobrych lat po czym ona go rzuca. Stało się tak ponieważ Bulma stwierdziła, że Yamcha poświęca jej za mało uwagi.
Yamcha trenuje pod okiem Genialnego Żółwia, potem u Kaio. Jego największe osiągnięcia to: 3-krotne przejście eliminacji Turnieju Sztuk Walki. Jako pierwszy zaliczył Bulmę (i to nie raz). W czasie gdy byli w zamku Pilafa to on pokonał większość przeciwników i uratował swoją dziewoję przed Goku po przemianie w goryla. W walce z Saibmanami zajmuje miejsce Krilana, gdyż ten raz już był ożywiony przez Smocze Kule (to się nazywa poświęcenie dla przyjaciela) i zostaje zabity przez podstępny atak zielonego sukinsyna. W niebie wraz z Tenshin'hanem i Chaozem pokonują całe Ginyu Force. Mimo tego że jest silnym i odważnym wojownikiem zawsze trafia na silniejszego przeciwnika i odpada szybko z walki. Prawie nie ma okazji się wykazać poza kilkoma momentami, a jednak nigdy się nie poddaje i nie narzeka na swój los ( no prawie). Yamcha ciągle (raz na parę lat) zmienia fryzurę. Jest wysokim brunetem, gdzieś miedzy 22 a 23 turniejem łapie fajnie wyglądające blizny na twarzy.
Jego najfajniejsze techniki walki to Kame Hame Ha, Sokidan i Rogafufuken.
|