Jakiś czas temu cały Dragonball'owy światek w sieci obiegła pogłoska jakoby powstawała nowa seria naszego ulubionego anime (a teraz też mangi).
Ludzie zrobili zamęt i prześcigali się w montowaniu nowych to obrazków jak np. Yamcha SSJ6, czy Goku SSJ5. Wymyślano także coraz to nowsze i coraz bardziej szalone scenariusze. A po co??? Odpowiedź jest prosta - dla szumu i popularności.
"Fani chcą nową serię, to my im to damy" - tak z pewnością myśleli ludzie, którzy widzieli w tym cel.
Jaki?
Jak wcześniej wspomniałem popularność, ale nie ich, a ich serwisów i stronek o Dragonball'u.
Tutaj zaznaczam!
Nie ma czegoś takiego jak Dragon Ball AF czy NE.
[ Tiaaa, mają rzekomo powstać serie:
AF- After Future, lub Alternative Future
NE- New Episode, lub New Epoch ]
Może i gdzieś na świecie grupka zapaleńców nie chcąca pogodzić się z tym, że nie będzie nowego epizodu ich ukochanej serii wzięła się do roboty zaczęła tworzyć jakąś Fanowską Mangę, ale jeśli tak to na pewno nie wyjdzie ona poza krąg ich znajomych.
Pogódźmy się z tym.
Słyszałem głosy, że Miszcz Akira Toriyama "olał" Dragonball'a.
On go nie olał, gdyż to jego najcudowniejsze dzieło. Swego dziecka się nie zostawia. Wielki Toriyama po prostu usunął się na ubocze by mieć czas dla siebie i obserwować rozwój swego jakby nie patrzeć 'odchowanego' już dziecka.
Dragonball ciągle się rozwija o czym świadczy wielka ilość serwisów jemu poświęconych, fan fic'ów, fan art'ów, coraz to nowych krajów, do których ta seria dociera i urzeka miliony ludzi...
Tym optymistycznym akcentem kończę wstęp i przejdźmy do mięsa czyli do DBAF.
![Ten nawet narysowany ;]](pics/dbaf/goku_ssj5.jpg) Teraz zaprezentuję opisy "rzekomej nowej serii" Dragonball'a, które udało mi się znaleźć w sieci, a także trochę obrazów z tego dzieła, które niemalże wszystkie, poza może 2-3 są po prostu kiepsko zmontowanymi innymi obrazkami.
Moje komentarze i wtrącenia są w nawiasach kwadratowych [ ].
Wszelka ironia i moje błędy są zamierzone.
Ponad to pozostawiłem tutaj błędy autorów.
Pierwszy i czwarty ze scenariuszy otrzymałem od kumpli (szczególne dzięki dla Dawida), a resztę zassałem z innych stronek. Zdjęcia pochodzą w głównej mierze z serwisów zagranicznych.
Oto ciekawostka: Jest to opis AF'ki z jakiejś stronki (nie pamiętam jakiej, ale jeśli autor chce to umieszczę tu jej namiary, tylko niech da znać). W tym tekście niby nic niezwykłego; historia AF wymyślona przez jakiegoś fana-desperata lub niezłego zgrywusa, ale zastanawia i zaskakuje jedynie komentarz pod całą historią:
Opis:
Dragonball AF zaczyna się zaraz po zakończeniu serii GT. Głównymi bohaterami będą Goku jr. i Vegeta jr. (ci sami, którzy walczyli w Turnieju w ost. odcinku). Będzie też Krillin, Pan, Trunks, Goku i Vegeta z rodzinami. Goku jr. i Vegeta jr. bardzo się przyjaźnią i wpadają razem w różne tarapaty (podobnie jak Trunks i Goten). Ma być 650 odcinków. I rzekomo Goku osiągnie SSJ5, a Gohan SSJ4!!!
Sagi:
- Planeta Vegeta zostaje odrodzona, ojciec Goku - Bardock zaatakuje Ziemię
- Brolli
- Ojciec Babi-Diego
A oto i wspomniany wcześniej komentarz:
Na niektórych stronach znajdują się informacje, że seria AF (After Future) jest tylko i wyłącznie wymysłem fanów, lub że prace nad nią dopiero trwają. Ja natomiast sądze inaczej... Skąd niby miałbym poniższe jpegi i gify???
Czy w Dragonball'u Z lub GT widzieliście postacie z tych rysunków? - Goku jako SSJ5!, Vegetę SSJ3, Gohana SSJ4, SSJ Pan czy Radditza jako Super Saiyana? Albo czy wyglądają one na rysowane przez amotorów? Nie sądze!
Myślę, że powyższymi argumentami przekonałem Was, że DragonBall AF to nie żadna plotka z Japonii, ale rzeczywistość. Seria napewno już jest (nie w Polsce :-(( Ale wszystko zależy od Was, widzów i kochanego RTL7. Miejmy nadzieję, że wykupią jego emisję. Sądzę, że AF będzie.
[ A ja nie sądzę, i wiem, że mam rację! Niemal wszystkie obrazki z rzekomego AF'a to cholerne fotomontarze, a ja sam jestem w stanie zrobić podobne, a co tych autentycznie narysowanych jak Pierwszy Goku SSJ5 jaki pojawił się w sieci, to sam znam ludzi, którzy mogliby narysować go lepiej, puścić w sieć i czekać co z tego wyniknie, czyli co tam fani powymyślają! ]
I jeszcze jedno: Tutaj umieszczam text z oficjalnej stronki Dragonball'a i to powinno rozwiać wszelkie iluzje (pochodzi on z oficjalnego FAQ):
Q: Is there a sequel to Dragon Ball GT that is called Dragon Ball AF?
A: No, Dragon Ball AF is just a rumor. FUNimation wants fans to know from the official source that Dragon Ball GT is the last series and AF does not exist. As far as we know, and Toei has confirmed this matter, there are no future plans for any continuance of the Dragon Ball series beyond GT.
[ Tutaj jest wyraźnie powiedziane, że AF to jedynie plota, i nic takiego nie istnieje, a przynajmniej producenci DB nic o tym nie wiedzą ].
A teraz zapraszam do lektury fikcyjnych scenariuszy DragonBall AF jakie udało mi się wyszperać z sieci.
|
[Jest to właściwie scenariusz, który streszcza rzekomą akcję DBAF].
"Son Goku po pokonaniu zlego smoka Li-Shenron'a wchłonal 7 Smoczych Kul i wyruszyl z odrodzonym dobrym Shenronem na trening w zaswiaty.
Okazalo sie, ze wymiar, w którym zyja nasi bohaterowie, gdzie istnieje Ziemia, Namek, itd. to wymiar pierwszy.
Drugi wymiar to zaswiaty, gdzie przenosa sie zmarli, tam znajduje sie kraina bogów.
Ale istnieje takze trzeci wymiar, tam polecial trenowac Son Goku.
[No tak a dopiero teraz się okazało, że istnieje jakiś tam trzeci wymiar, a wczrśniej to nikt o nim nie słyszał.]
By umozliwic mu pobyt w wymiarze trzecim smok pozbail go ciala i przywrócil Son Goku do wlasciwego wieku, Goku przestal byc malym dzieckiem.
[ 'Widać', że Autor tego scenariusza, a raczej streszczenia uwzględnił akcję z DBGT - przecież w ostatnim odcinku GT Goku był już duży.]
Ale pierwsi przeciwnicy, z którymi Goku trenowal okazali sie zbyt silni.
Son Goku wrócil do drugiego wymiaru i tam trenuje, aby nastepnym razem byc gotowym do walki z wojownikami trzeciego wymiaru.
Na Ziemi minely 4 lata.
Dowiadujemy sie, ze na planecie powstaly nowe Smocze kule, z niebieskimi gwiazdkami okolonym czarnymi kolami.
[Aha, same sobie powstały z powietrza]
Tienshinhan i Chaosu zebrali wszystkie siedem.
W jakim celu?
Tymczasem w zaswiatach Son Goku radzi sie Seniora Bogów, co zrobic, by odzyskac cialo i móc trenowac.
Senior Bogów moze tylko slyszec jego glos - ten fakt opisuje tragizm sytuacji naszego bohatera.
[Buuuuu, aż ciarki przechodzą :) ]
Wtem na planete bogów teleportuje sie Garlic Junior.
Garlic atakuje Shibitto i walczy z nim.
Mlody Shibito nie daje mu rady choc jest wielokroc silniejszy.
Senior Bogów rozpoznaje na szyi Garlica amulet Rehetepa antyczny arefakt, który chroni nosiciela przed atakami slabych wrogów wytwarzajac bariere energetyczna.
Son Goku zdziwiony przechodzi w stan Giga Wojownika (SSJ4) i napiera na Garlica, okazuje sie, ze w obecnym stanie nie moze nawet dotknac rywala, bo nie ma wlasnego ciala.
[Wooow, 'Giga Wojownik', ale suuuper nazwa]
Garlic chwyta Seniora Bogów i rozkazuje mu, by ten przyniósl kolczyki lub naszyjnik Potara.
Senior Bogów tlumaczy, ze pierścien zniszczono w walce z Buu Buu, a naszyjników juz nie maja.
[Zarraz, przed chwilą była mowa o naszyjniku i kolczykach, więc o jaki pierścień chodzi?]
Garlic nie daje sie jednak oszukac i dostaje naszyjnik, grozac zniszczeniem planety bogów.
Nastepnie Garlic teleportuje sie do zaswiatów, by stamtad zabrac z powrotem na Ziemie przywróconych do zycia Freezera, Cold Daio, Coolera, Buu Buu i Komórczaka (Cella).
Tymczasem, Vegeta na odrodzonej Smoczymi Kulami planecie Vegeta szykuje druzyne bojowa odrodzonych Saiyan do ataku na Ziemie.
Okazuje sie bowiem, ze tuz po walce ze zlym Shenronem na miasto w Rejonie 29, gdzie mieszkali Vegeta wraz z rodzina zostala zrzucona bomba atomowa malego kalibru, niszczac miasto.
Przezyl tylko Vegeta, który akurat trenowal bedac w stanie SSJ4, dzieki czemu udalo mu sie uniknac smierci.
[Ahhhh, jaki ten Vejita jest wspaniały nie mówiąc już o tym, że nawet bez zmiany w SSJ, mógłby on przeżyć atak stu bomb atomowych, i kto do cholery tę bombę zrzucił...????]
Zdenerwowany Vegeta postanowil zniszczyc Ziemie, na której czul sie samotny bez Goku i swej rodziny, Ziemie, która go oszukala.
Jednak chcial to uczynic w wyrafinowany sposób, choc mógl to zrobic od reki w mngnieniu oka.
Pewnego dnia Vegeta spostrzegl niebo pokryte czarna poswiata.
To oznaczalo, ze ktos wezwal Boskiego Smoka.
Vegeta zlak sie, bo po doswiadczeniach ze zlym smokiem Shenron na Ziemi Dende opuscil nasza planete i udal sie na nowy Namek.
Tam tez zniszczyl i ziemskie i nameczanskie kule smoka.
Vegeta gdy mina rok udal sie na poszukiwanie Smoczych kul.
Podczas pracy w Capsule corp.
Bulma nauczyla go bardzo wiele w dziedzinie rozwiazan naukowych.
Vegeta wiec stworzyl nowy smoczy radar.
[ A on nie miał nic innego do roboty tylko uczyć się jak zbudować radar???]
Okazalo sie ze te nowe kule sa zgola odmienne od poprzednich.
Są wielkości piłki do baseballu, mają niebieski gwiazdki okolone czarnymi kołami.
Po odnalezieniu kul nasz bohater wezwal smoka i zazyczyl sobie odrodzenia swej rodziny. Smok jednak nie mógl spelnic tego zyczenia, bowiem mina juz rok od ich smierci, a ich ciala zostaly zmasakrowane podczas wybuchu.
Vegeta zdenerwowal sie, znów postanowil upokorzyc ziemie, zazyczyl sobie odrodzenia rodu Saiyanskiego zniszczonego przez Freezera oraz przywrócenia do zycia Saiyan, którzy zgineli na Ziemi (Raditza i Nappe) oraz przeniesienia ich wraz z samym soba na planete Plant, odtworzona wczesniej przez Bebi.
[ NOOOO to już jest barrrrdzo duuuża niedorzeczność. Przecież Saiyanie zginęli kilkadzieśiąt lat wcześnie i ich ciał raczej też nikt nie wsadził do lodówy!!! A rodziny Vejita nie mogl wskrzesić właśnie z tego powodu...]
Historia zatoczyla kolo Nowe Plant (polozone blisko Ziemi) zostalo opanowane przez Saiyan, podobnie jak stare Plant w zamierzchlej przeszlosci.
[Blisko Ziemii hęęę, to Vejita chyba sam tę colerną planetę doholował do kuli ziemskiej].
W pierwszym momencie Nappa zaatakowal Vegete, ale szybko uznal jego wyzszosc.
Okazalo sie tez, ze Vegeta jest najstarszy z Saiyan.
[Żałosne, nieprawdaż???]
Vegeta przekazal swa wiedze zdobyta podczas pracy pracy w Capsule Corp. Bardokowi (tacie Goku) i jego grupie naukowców.
Zbudowano dzieki temu mase kapsul treningowych o zwiekszonej grawitacji, podobnych do tej, gdzie Vegeta trenowal przed walka z androidami.
Po trzech latach niemal kazdy osiagna stan Super Saiyan.
Przygotowania do ataku na Zemie zakonczono.
Vegeta pamietal o Gotenie i Gohanie, którzy moga stamic opór, dlatego nalegal na wzmocnienie swych zionków przed walka.
Warto tez zaznaczyc, ze od czasu do czasu Vegeta przyjmowal podcza treningów wyglad Bebi-Vegeta.
Dlaczego?
[Pewnie dlatego, że wtedy miał fajniejsze włosy i zajebiste oczka]
Garlic wrecza zdobyte dwa naszyjniki do trwalej wuzji swojemu zwierzchnikowi niejakiemu AD, Komórczak rozpoznaje w nim dawnego wroga.
[A co to jest "wuzja" - ja nie żartuję te wszystkie błędy są na prawdę]
Czarne charaktery chca "potrenowac z Super Wojownikami", AD zezwala im na godzine zabawy.
Na jakims pustkowiu trenuja Goten i Gohan, zaalarmowani przez Seniora Bogów o dzialaniu Garlica.
Goten teskni za Trunksem, którego nie widzial od czterech lat, wtem zjawiaja sie zastepy AD.
Rozpoczyna sie walka Gohan zaczyna paradoksalnie przegrywac z komóczakiem.
Goten zaklada Skauter (urzadzenie Saiyan do odczytywania mocy rywali i wzajemnej komunikacji), który dawniej zostawili na Ziemi Raditz.
[ Ludziee... przecież ten Scouter uległ zniszczeniu...]
Okazuje sie, ze tylko Buu Buu jest w stanie im zagrozic.
[Jaki Buu, przecież on połączył się z Uub'em]
Gohan otrzasnal sie z szybkiego ataku Komórczaka i blyskawicznie pokonal go.
Goten podejmuje walke z rodzina Freezera.
Tymczasem, Buu Buu zdecydowal sie wkroczyc do akcji. Wtem z oddali uderza go fala uderzeniowa. To Tienshinhan !!! Osiagnal on poziom Hiper Wojownika (SSJ2) i ma ogon, zazyczyl sobie bowiem od Boskiego Smoka krwi Kosmicznych Wojowników i umiejetnosci SSJ2.
[Oooo żesz w mordęęę!!! A smok to rzeczywiście dałby mu krew Saiyan i ona dałaby mu poziom SSJ2...??? To jest NAPRAWDĘ ŻAŁOSNE!!! I dlaczego SSJ2 a nie od razu 8 !?!?!?]
[Naprawdę dalej nie chce mi się pisać bo dostanę załamania nerwowego, ale powiem, że są to kompletne bzdury i jeżeli nie przekonałem was powyższymi przykładami, to nic już wam nie pomoże i czekajci sobie dalej na nowego Dragonball'a]
Ale szybko zostaje powalony na ziemie w stanie nieprzytomnosci przez Garlica w naszyjniku Rehetepa.
Goten zdolal pokonac Freezera, Cold Daio i Coolera i rusza pomóc bratu przegrywajacemu z Buu Buu. Gohan i Goten scalaja sie, nauczyli sie tej techniki w miedzyczasie, i powstaje Gotenhan. Cell postanawia, ze powinni sie wycofac, lecz Buu Buu nie zamierza ustapic. Wtem zostaje rozciety na trzy czesci.
To Trunks z przyszlosci, ten sam co w Dragonball Z (Saga: Zabawa z Komórczakiem). Trunks przechodzi w stan Mega Saiyanina (SSJ3). Zastepy AD uciekaja.
Yamcha radzi sie Genialnego Zólwia czy wlaczyc sie do walki. Gdzieindziej Krillin, zostaje zamordowany przez niszczacy dysk energetyczny (Kienzan) nieznanego osobnika, na którego widok Krillina ogarnia olbrzymie zdumienie i poczucie zdrady.
Po odczekaniu kilkunastu minut i miniecia efektów scalenia Future Trunks ujawnia swe intencje. Na czole ma znak Babidiego: Majin. Osiaga nieznany poziom nieznany Super Wojownika, którego nazywa Tera Wojownikiem i rozpoczyna walke z synami Goku.
W kwaterze glównej zastepów AD dochodzi do kilkukrotnego scalenia. Dzieki naszyjnikom fuzje przechodza wszyscy zebrani z piekiel przez Garlica i sam Garlic (!).
Tworza nowa postac, zwana Mister Evilem o mocy równej poziomowo tej, która osiagnal Goku po wchlonieciu Smoczych Kul, ponad szesc razy wieksza od Giga Vegety SSJ4.
Gdzieindziej Trunks mocno pobil Gotena i teraz sciga uciekajacego Gohana. Nie ma jednak szans uciec Giga Wojownikowi (bez ogona). Rozpoczyna sie walka. Gohan SSJ2 bije z calych sil, ale nic to nie znaczy wobec sily Trunksa SSJ4b.
Przebudza sie Tienshinhan.
Nieopodal zas Mr Evil leci w miejsce, gdzie wyczuwa energie znienawidzonych Super Wojowników. Po drodze spotyka lysego, jak za dawnych lat, Krillina.
Ale przeciez on niedawno mial jeszcze dlugie wlosy i widzielismy jak zginal. Krillin nieswiadomy mocy Mr Evila atakuje go dyskiem niszczacej energii (Kienzan).
Tymczasem Trunks miota Gohanem i rzuca nim w pobliskie skaly. Gohan szybko traci sily. Traci wlasciwosci Hiper Wojownika SSJ2, potem Super Wojownika SSJ1. Nie ma juz sily. Wtedy zaglada wglab swej duszy i odnajduje nowe sily. Spoglada na lezacego w bezruchu brata. Zlosc ogarnia jego zmysly.
Wreszcie osiaga poziom Mega Saiyanina (SSJ3) !
Równolegle 500 m dalej Krillin uswiadamia sobie, ze popelnil blad atakujac Evila.
Pan Zly (Mr Evil) wysyla w jego kierunku kule ognista. Wtem Krillina ratuje Hiper Tienshinhan. Razem uciekaja w kierunku Trunksa i Gohana. Nagle obudzil sie Goten. Spoglada na Trunks'a jest pod wrazeniem jego sily, lecz wtem na Skauterze odczytuje moc nadchodzacego Evila, moc niewyobrazalnie wielka, taka jak Goku po wchlonieciu Krysztalowych Kul.
Trunks tez wyczuwa te sile i rezygnuje z walki z Gohanem, by zmierzyc sie Evilem.
Rozpoczyna swój atak, ale jest nieskuteczny i bezsilny.
Evil w mgnieniu oka rozprawia sie kolejno z Trunksem, Tienshinhanem, Krillinem i Gohanem. Teraz rozpoczyna walke z Gotenem. Goten krzyczy "Gdyby tylko tata tu byl!". I slyszy krzyk "Shunkanido" - Goku teleportuje sie w miejsce walki. Szybko przechodzi w stan SSJ1, SSJ2, SSJ3 i wreszcie SSJ4. Koncentruje 75% swej mocy w Fali Uderzeniowej, która kieruje w Evila. Wojownicy o mocach po 1 miliardzie obaj rozpoczynaja walke tytanów. Wydaje sie, ze Kamehameha zniszczyla Evila.
Goten uradowany wiesza sie na szyi ojca, zaslaniajac mu widnokrag. Wtem Kienzan (dysk energii) odcina Goku ogon. To atak Evila. Goku traci wlasciwosci SSJ4. Cofa sie do stanu Mega Saiyanina. Ale utrzymanie takiej mocy jest dla niego meczace, podobnie jak na poczatku walki z Buu Buu grubasem w Dragonball Z. Szybko traci moc stajac sie zwyklym Kosmicznym Wojownikiem.
Nieopodal laduje oddzial ochotników Saiyanskich pod dowództwem króla Vegeta. Ze swego statku Vegeta dostrzega pole walki i rozpoznaje zmarlego przyjaciela (Songoku), zastanawia sie czy to mozliwe. Oddzial laduje i natychmiast kieruje sie w strone pola walki.
Tymczasem Gokou slyszy glos Wladcy Drugiego Wymiaru, który ostrzega, ze jego 10 minut sie konczy. Goku dostal swe cialo z powrotem tylko na tak krótki okres. Goku wyczuwa moc 20 razy wieksza od swej (moc oddzialów Saiyanskich). Teleportuje tam siebie i pobitego Gotena. Nie zdazyl jednak zobaczyc od kogo emanuje potezna moc, bo jego czas sie skonczyl i wrócil przed oblicze Wladcy Drugiego Wymiaru.
Evil teleportuje sie za Son Goku i staje na przeciwko Vegety i oddzialu Saiyan. Vegeta przechodzi w stan SSJ4 i rozpoczyna walke. Szybko jednak ulega. Wtem wykorzystuja moce Buu Buu Evil wydluza swe cialo pojawiaja sie ukryte w nim naszyjniki Potaro. Dochodzi do scalenia Evila z Vegeta. Powstaje Mr Evil Vegeta. Przerazony oddzial Saiyanski ucieka.
Na Ziemie powrócil Son Goku (!) i kieruje sie w kierunku olbrzymich wyladowan energetycznych, wywolanych scaleniem Mr Evila z Vegeta. Przerazony Goten obserwuje to wydarzenie i wtem uzywajac Skautera- saiyanskiego detektora zauwaza, ze moc Mr Evila Vegety slabnie. Wtem obok syna pojawia sie Goku i ratuje go. Nastepnie wyjasnua mu, ze wladca drugiego wymiaru spelnia swoja wczesniejsza grozbe - obniza moc Super Wojowników, w wyniku scalena traci wiec moc takze ich przeciwnik. Mija niewielu czasu, nim sami Goku i Goten traca polowe mocy. Goku udaje sie na odsiecz Gohanowi, Krillinowi i Tienshinhanowi. Udaja sie do palacu boskiego, zabieraja ze soba Trunksa.
Tam wszyscy otrzymuja magiczne fasolki, których bylo akurat w sam raz u Karina (Kocura), pozostala tylko jedna.

Po tym jak Majin Trunks odzyskuje sily przechodzi w stan SSJ4 (bez ogona) i atakuje Wojowników Z. Latwo radzi sobie z nim Goku SSJ4. Wtem chcąc zastapic ojaca i sprawdzic sie ponownie postanawiaja scalić się Gohan i Goten, tworzac Gotenhana. Trunks slyszy ich imiona podczas tej rozmowy i gdy Goku zamierzajac z boku tylko obserwowac walke przechodzi w stan SSJ0, Trunks dopiero teraz rozpoznaje w nim Goku, zaczyna sie nad czyms zastanawiac. Te chwile zadumy wykorzystuje Gotenhan powalajac Trunksa. Nagle Gotenhan stosuje technike Kamehameha i praktycznie zabija Trunksa. Wtem Trunks blaga o wybaczenie i zaczyna sie tlumaczyc, ze zaatakowal ich. Mówi, ze widocznie pomylil linie czasowa i traci przytomnosc. (!) Wtem Kai-to potwierdza jego slowa i Goku uzdrawia Trunksa z Przyszlosci ostatnia magiczna fasolka.
Tymczasem gdzieindziej cos dziwnego dzieje sie z Mr Evilem Vegeta. Ulega rozcaleniu z Vegeta. Z dzika furia Vegeta krzyczy, ze jest ksieciem Kosmicznych Wojowników i nikt nie bedzie go wykorzystywac. Vegeta jednak jest oslabiony. A Mr Evil krzyczy, ze dzieki scaleniu z Vegeta poznal tajniki transformacji SSJ4 i osiaga stan Giga Wojownika, jego sila wzrasta o polowe, zmienia sie tez jego wyglad.
Wtem z ust Vegety wyskakuje mala komórka, która rosnie i przyjmuje ksztalt dojrzalego potwora w kilka sekund - to neomutant Bebi. Bebi przejmuje kontrole nad Evilem i postanawia zniszczyc Vegete, który kiedys sie mu przeciwstawil. Vegeta ucieka. Jest jednak o wiele wolniejszy od swego rywala i daleko nie ucieka. Rozwscieczony Vegeta siega po osatnia deske ratunku - przechodzi w stan Giga Wojownika.
Jednak i tak bylby o wiele slabszy, do tego dochodza jeszcze zmeczenie w wyniku rozcalenia i redukcji mocy Kosmicznych Wojowników. Vegeta przypuszcza atak, ale mija sie z celem. A superszybki rywal pojawia sie z jegoplecami i tworzy Kamehameha, uzywajac duza czesc swej mocy, by wreszcie pozbyc sie ksiecia Saiyan. W ostatniej chwili z innego zakatka wylanai sie lecacy Goku ze wspomaganiem Kamehameha i ratuje Vegete.
Goku chce przeniesc sie w bezpieczne miejsce, lecz Vegeta wyczuwajac oslabniecie rywala chce to wykorzystac i pokonac Bebi Evila. Ksiaze Kosmicznych Wojowników proponuje scalenie Goku i razem tworza Gogete SSJ0. Przerazony Bebi Evil próbuje uciec, lecz tworzac Kamehameha zuzyl wiekszosc mocy i nie moze uciec. Gogeta przechodzi przez kolejne transformacje i wreszcie osiaga stan Giga Wojownika SSJ4.
Gogeta daje rywalowi popalic. I gdy ma juz zadac ostateczny cios bebi Evil wykorzystuje ostania droge ratunku - komórki neomutanta Bebi pozstale w ciele Vegety. Gogeta pozostaje w bezruchu. Bebi Evil tworzy niszczacy dysk Kienzan i obcina Gogecie ogon. Nasz bohater traci moce Giga Wojownika.
Do miejsca akcji zbliza sie Piccolo. (!) Gogeta przechodzi w stan SSJ3 ale wytrzymuje ten stan tylko przez kilka sekund. Wreszcie dochodzi do rozcalenia. Bebi Evil obserwuje bezradnych wojowników z usmiechem na ustach. Do kolegów dolacza Piccolo. Bebi Evil postanawia zakonczyc te walke.
Wykorzystujac Skauter Goten w palacu boskim odczytuje moce wojaków. Okazuje sie ,ze wszyscy razem sa tak oslabieni, iz sa bezsilni wobec swego rywala, zwlaszcza, ze Piccolo jest bardzo slaby - jego moc wynosi tylko 260 jednostek.
|
Wszystko dzieje sie az 700 lat po wydarzeniach z poprzedniej sagi. W miescie Herkulesa (Satan City) wybudowano piec posagów niepokonanych dotad wojowników, czyli: Son Goku, Vegeta, Gohan, Goten i Trunks. Bohaterem tej sagi jest Son Gotan ostatni mezczyzna rodu Goku. Wraz ze swoja siostra Diri rzucal kwiaty pod nogi tych posagów, zeby oddac czesc Saiyanom. Przez cale 700 lat pokój panowal na Ziemi. Lecz wlasnie w trakcie skladania kwiatów na Ziemie z kosmosu przylecial jakis potwór. Gotan chcac zaznaczyc swa obecnosc zmienia sie w SSJ i próbuje odstawic siostre do domu. W drodze jednak natyka sie na ta kreature z kosmosu, która zabija Diri. Wtedy Gotan osiaga SSJ2, ale okazuje sie, ze jest wciaz za slaby aby walczyc przeciwko kreaturze. Zaczyna plakac, bo nie moze pomscic siostry i wtedy ta kreatura "wysysa" cala energie Gotana zostawiajac go jednak przy zyciu. Gotan jeszcze chwile przed tym pyta sie tej kreatury kim jest, a ona mówi, ze jest potomkiem Tsufuru (Bebi). Gotan nie ma sily sie ruszac i wtedy kreatura odlatuje, aby zabic potomka Vegety. Kiedy Gotan w koncu sie budzi, to zaczyna slyszec jakis glos - to byl Kaito. Powiedzial on Gotanowi, ze Tsufuru (potomek Bebi), zdazyl juz zabic potomka Vegety i ze teraz nawet SSJ3 nie pokona kreatury. Okazuje sie, ze planem Tsufuru jest wskrzeszenie wszystkich wrogów Goku, aby móc sie z nimi scalic. Po niedlugim czasie udaje mu sie to i osiaga poziom Perfect TSUFURU. Teraz nawet SSJ4 go nie pokona.
Teraz Gotan juz wyczuwa wrecz nieskonczona moc Tsufuru. Kaito podpowiada Gotanowi, ze jedyna rzecza jaka moze zrobic, to wskrzesic pieciu niepokonanych wojowników: Goku (przeciez on zyje :-), Vegete, Gohana, Gotena i Trunksa. Gotan musi wiec wziac siedem krysztalowych kul, które juz uzbieral i wywolac smoka (tu wlasnie pojawia sie pewna niescislosc, bo przeciez kule wchlonal Goku, choc kraza sluchy, ze przez 700 lat ktos zrobil Krysztalowe Kule na nowo :-). Tsufuru jednak widzial Gotana i caly czas za nim podazal. Gotanowi udaje sie wywolac smoka, wtedy Tsufuru krzyczy "Przywróc zycie 5 niepokonanych wojowników" chcac tym samym pokazac, ze sie w ogóle nie boi. Smok "odlatuje", a Tsufuru zabija Gotana. Podrzucil jego cialo do góry, lecz wtedy ktos zlapal Gotana. Tsufuru uniósl glowe i zobaczyl najpotezniejszego Saiyanina, Goku :-). Tsufuru pyta sie go "Czy ty jestes tym slynnym Goku". Goku jednak nic nie mówi, tylko robi grób dla Diri i Gotana, grzebiac ich w nim. Potem staje naprzeciw Tsufuru i mówi "Jestes inny niz twój brat". Goku mial na mysli Bebiego. "Jestem o wiele potezniejszy od mojego brata. Nie musze krasc cudzych cial, aby pozyskac energie, poniewaz energia moich ofiar moze sama kumulowac sie w moim ciele" - mówi Tsufuru. Goku zwraca sie teraz do Gohana, Gotena i Trunksa, ze Tsufuru jest poteznym przeciwnikiem i wszyscy przechodza na SSJ, a Goku i Vegeta od razu na SSJ4 i rozpoczyna sie walka.... Tsufuru dobrze sie broni, ale Vegeta i Goku tez sobie dobrze radza. Pozostala trójka Saiyan przestaje sie powoli liczyc. Tsufuru po pewnym czasie zaczyna miec przewage i mówi "Macie klopoty? Ja sie przeciez swietnie bawie!". W tym momencie cala walka sie zatrzymuje, a Vegeta stwierdza, ze nawet w pieciu go nie pokonaja, na co Goku przytakuje. Tsufuru stwierdza, ze od tego momentu bedzie walczyl na maksimum swojej mocy, az tu nagle rozlega sie niewiadomo skad przerazliwy krzyk...
|